Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
W tym roku Kasia zorganizowała swoje urodziny w schronisku "Pod Muflonem" nad Dusznikami. Przed schroniskiem stoi wiekowy jesion "Bolko" posadzony w 1866 r. |
Szykujemy się na wycieczkę w Góry Stołowe, ale najpierw trzeba zejść na dół do auta, a szlak jest dośc stromy i śliski. |
Raczki mogą się przydać, choć zejście do Dusznik było najprostszym fragmentem wycieczki. |
W nocy wichura powaliła sporo drzew, które zerwały przewody elektryczne. Oto przyczyna braku prądu i wody. Awaria trwała prawie dobę. |
Widok na Duszniki. |
A to początek szlaku z Lisiej Przełęczy. Szczególnie zadziwił nas zakaz używania UFO. Okazało się, że to taki przyrząd do asekuracji w piaskowcach :) |
Po emocjach przy zdobywaniu Narożnika zalodzoną ścieżką podziwiamy widoki ze szczytu. |
Tablica wyjaśnia wszystko. Ta sprawa była przed laty dość głośna. |
Nowy. |
Darek. |
Skalna Czaszka. |
|
Schodkami wracamy na szlak. |
Szlak prowadzi wzdłuż skalnego muru, na który od czasu do czasu można sobie spojrzeć. |
Odcinek śnieżno wodnisty jest na tym szlaku wyjątkiem. Generalnie szlak jest wyjątkowo zalodzony i tym razem ci, którzy mieli raczki mogli poruszać się znacznie szybciej i pewniej. Ja i Nowy musieliśmy bardzo uważać (choć i tak nie uniknąłem krótkiego zjazdu z Narożnika). |
|
Jola. |
Docieramy do Skał Puchacza. |
Tymek, Asia i Jola. |
Żółtym szlakiem docieramy do kolejnej grupy skałek. |
A to kolejne wyzwanie dla "bezraczkowców". Łatwo nie było. |
|||
I to samo, ale wdół. Nawet w raczkach nie jest łatwo. |
A to "Zielony Król". |
A to prawdopodobnie "Bubek". |
|
Nowy próbuje podejść pod kolejne skałki, ale jednak rezygnuje. |
Spojrzenie w górę. |
A może monochromatycznie? |
Trasa wycieczki. |
W schronisku nie ma prądu, więc po wycieczce idziemy na obiad do Czeskiej Hospody w Dusznikach. |
Podgrupa, która wybrała dzisiaj biegówki, ale z powodu warunków zaliczyła również wycieczkę pieszą. |
A to już wieczorna impreza w Muflonie. Ok. 22:00 awaria prądu i wody została na szczęście usunięta. |
|
W niedzielę po śniadaniu zjeżdżamy do Dusznik i idziemy przez rynek do Muzeum Papiernictwa. |
Rynek w Dusznikach-Zdroju. |
||
Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła. |
Fasada kościoła. |
A w środku, po prawej przedziwnej urody barokowa ambona w kształcie potwora morskiego. |
Oryginalny mural z pawiem. |
Muzeum mieści się w budynku XVI/XVII-wiecznego młyna papierniczego. |
Wejście do budynku prowadzi przez mostek na Bystrzycy Dusznickiej. |
Muzeum zwiedzamy z audioprzewodnikiem. |
Ciekawym eksponatem jest papier słoniowy wytwarzany na miejscu z odchodów słoni z wrocławskiego zoo. |
Uzupełnieniem niedzielnego programu jest spacer na Szczytnik z neogotyckim zamkiem Leśna. |
Podchodzimy żółtym szlakiem. |
Pod koniec podejścia można podziwiać ciekawe skałki. |
Jola i Grażka na platformie widokowej. |
W zamku był kiedyś zakład leczniczy, obecnie można go zwiedzać, ale my wstępujemy tylko na kawę. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |